sobota, 17 listopada 2007

radość.

Witam.

Dzień leci...
A tu tyle do zrobienia!
Ale to nie ważne!

Ważne jest to, że dziś powędruję na urodziny Gabrysi!
Że dziś mecz, kibic ze mnie marny, ale wyjątkowe mecze oglądam.
Przynajmniej się staram!

Wczoraj także mecz był...Stoczniowca.
Jak już pisałem kibic ze mnie marny,
ale ogólnie było fajnie!
Na początku jak zobaczyłem baner Stoczniowiec - Tychy
to sobie pomyślałem "No nie...spisek!"
Ale ten spisek przeciwko mojej osobie uważam za pozytywny!
...i dziękując za mecz gratuluję pomysłu.

Komentarze (1):

Anonymous Anonimowy pisze...

ha ha ha !

jako pierwsza komentuję pierwszą notkę na nowym blogu Jarka!

tak, niby kibic marny, ale przedkładający mecz nad przebywanie na urodzinach wspomnianej Gabrysi ;)

pozdrawiam serdecznie :)

17 listopada 2007 22:31  

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna