polska edukacja.
Czas wieczorny...
Czas na nauke.
Cały dzień spędzamy w szkole,
wieczór w książkach,
noc przy powtarzaniu lekcji...
...i jej fragment na sen.
Tak wygląda życie ucznia w szkole polskiej.
I pocieszcie się, że w innych krajach europejski
nawet nie mają pojęcia, że takie coś istnieje.
Doceńcie to...i uczmy się, uczmy.
--
Niby fajnie, że tam takie półgłupi są,
ale z tej nauki może więcej
wynoszą niż my?
Niby mamy pojęcie, że taki rzeczy są,
ale czy potrafimy o nich coś więcej powiedzieć?
Ja dopiero za kilka lat będę to mógł po sobie ocenić,
ale nie którzy odwiedzający tego bloga
już dawno edukacje skończyli.
Wykorzystujecie elektroujemność,
potęgi, wykresy?
Ale nawet jeśli nie to przynajmniej macie pojęcie
o co chodzi...i to w tym wszytskim chyba jest najważniejsze.
...i chyba warto wiedzieć o czym ktoś inny mówi.
Chociaż tyle, z czym dane słowo się wiąże.
Z jaką dziedziną.
Tak to jest fajne.
Ale ileż można siedzieć w szkole i po szkole,
żeby potem być obeznanym we wszystkim,
choć trochę?
W polskiej edukacji, może nie tyle w polskiej edykacji,
co polskim ministrom edukacji wydaję się, że uczeń
nie ma jakiś specjalnych zainteresowań,
szkół muzycznych, językowych,
treningów i znajomych.
A nawet jeśli mają świadomość tego,
to nie robią nic w kierunku tego, aby
pomóc im rozwijać swoje zainteresowania.
Bo ludzie mimo to, że jest pełno nauki to uczęszczają
...ale rozwijają swoje zainteresowania w powolny sposób.
A mając mniej godzin tygdoniowo, ale chociaż mniej prac domowych,
sprawdzianów i tego typu rzeczy mogliby na te zainteresowania
przeznaczyć więcej czasu.
I nie chodzi o to, że narzekam.
Bo tego nie czynię.
Tylko tak zaobserwowałem.
KAŻDY wybrał sobie taką a nie inną szkołe.
Może ponarzekać, ale...sam tak zdecydował.
Czasem nie spodziewając się jak to będzie :)
Ale...mimo to na zainteresowania powinno być więcej czasu...
Szczególnie w Gimanzjum, a tym bardziej w Liceum.
Takie moje zdanie.
A teraz uciekam.
Do łaciny.
Do angielskiego.
Do francuskiego.
Do polskiego.
Do historii.
Do...Morricone.
Czas na nauke.
Cały dzień spędzamy w szkole,
wieczór w książkach,
noc przy powtarzaniu lekcji...
...i jej fragment na sen.
Tak wygląda życie ucznia w szkole polskiej.
I pocieszcie się, że w innych krajach europejski
nawet nie mają pojęcia, że takie coś istnieje.
Doceńcie to...i uczmy się, uczmy.
--
Niby fajnie, że tam takie półgłupi są,
ale z tej nauki może więcej
wynoszą niż my?
Niby mamy pojęcie, że taki rzeczy są,
ale czy potrafimy o nich coś więcej powiedzieć?
Ja dopiero za kilka lat będę to mógł po sobie ocenić,
ale nie którzy odwiedzający tego bloga
już dawno edukacje skończyli.
Wykorzystujecie elektroujemność,
potęgi, wykresy?
Ale nawet jeśli nie to przynajmniej macie pojęcie
o co chodzi...i to w tym wszytskim chyba jest najważniejsze.
...i chyba warto wiedzieć o czym ktoś inny mówi.
Chociaż tyle, z czym dane słowo się wiąże.
Z jaką dziedziną.
Tak to jest fajne.
Ale ileż można siedzieć w szkole i po szkole,
żeby potem być obeznanym we wszystkim,
choć trochę?
W polskiej edukacji, może nie tyle w polskiej edykacji,
co polskim ministrom edukacji wydaję się, że uczeń
nie ma jakiś specjalnych zainteresowań,
szkół muzycznych, językowych,
treningów i znajomych.
A nawet jeśli mają świadomość tego,
to nie robią nic w kierunku tego, aby
pomóc im rozwijać swoje zainteresowania.
Bo ludzie mimo to, że jest pełno nauki to uczęszczają
...ale rozwijają swoje zainteresowania w powolny sposób.
A mając mniej godzin tygdoniowo, ale chociaż mniej prac domowych,
sprawdzianów i tego typu rzeczy mogliby na te zainteresowania
przeznaczyć więcej czasu.
I nie chodzi o to, że narzekam.
Bo tego nie czynię.
Tylko tak zaobserwowałem.
KAŻDY wybrał sobie taką a nie inną szkołe.
Może ponarzekać, ale...sam tak zdecydował.
Czasem nie spodziewając się jak to będzie :)
Ale...mimo to na zainteresowania powinno być więcej czasu...
Szczególnie w Gimanzjum, a tym bardziej w Liceum.
Takie moje zdanie.
A teraz uciekam.
Do łaciny.
Do angielskiego.
Do francuskiego.
Do polskiego.
Do historii.
Do...Morricone.

Komentarze (0):
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna