sobota, 27 grudnia 2008

kończące się grudniowe dni...

To już 71 post...
albo dopiero.

Czas sobie mija, przyjaźnie się zawiązują i rozwiązują.
społeczność sopocka nadal taka sama, lecz...trochę podejrzliwa.
społeczność gdańska odmienna, ale też wesoła.

Grudniowe dni są ciekawe mimo szarości.
Może długo rozmyślać, czytać książki.
Obecnie kończę książkę Radka Sikorskiego
(tak, wiem, Asia uwielbiasz go :P ).
Polecam.

Grudniowy dzień pozwala też na oglądania telewizji.
Wiosenne czy też letnie na to nie pozwalają - i nie ubolewam.
Ale trochę kultury się przyda...tej z telewizora płynącej.
Oglądałem wczoraj na Canal+ polski film, który jest kandydatem
Polskiej Akademii Filmowej do Oscara. Film - Sztuczki.
Ciekawy, ale moim zdaniem nie warty tej nominacji.
Coś w deseń filmu Rezerwat. Ukazuję życie ludzi...na Śląsku.
A szczególnie dziewczyny i chłopaka pokrzywdzonych przez los.
Jak kiedyś będziecie mieli okazję to 90 minut poświęćcie
i zobaczcie sami.

Grudniowy dzień ma jeszcze jedną zaletę.
Pozwala na odwiedzanie znajomych.
Grudniowe dni, te w drugiej połowie rzecz jasna.
No i zaczynając chodzić ministranci po domach,
co dziś okazało się bardzo, bardzo ważną rzeczą. O!

No i grudniowe dni, dzięki senności,
nie powodują wielkich politycznych awantur
i dzięki temu mamy spokojniej...
Te same dni dostarczają nam podsumowań roku [co lubię]
i dają nam chwilę refleksji nad całym rokiem...

Polecam Wam zajrzeć na stronę Polityki...wesoła strona.
łapcie linka...
http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead30&news_cat_id=1170&news_id=239458&layout=16&forum_id=12921&fpage=Threads&page=text

W grudniowe dni...można pobuszować na spokojnie w Internecie.
No i znalazłem swoją ulubioną reklamę rządową.
Reklamy rządowe się zmieniają...oj zmieniają się.
Nie są nudne.
Nawet Wam tutaj dam je...abyście mogli prosto do nich dotrzeć.
Taki prezent.



Reklama Nr 2



Następna reklama...


wesołe reklamy. Dziwne reklamy.

Miło mi powitać na blogu nowego Czytelnika.
Wesołego ludka z Gdańska.
Wspaniałego Kolegę.
Piotrka.

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna