wczoraj i dziś.
ooo...Nie było mnie
na meczu Stoczniowca, i co?
Przegrali.
Ale ja być nie mogłem.
Wczoraj o 18. byłem w Teatrze Wybrzeże
na Komedii Omyłek.
Razem z moją "grupą" 48 osobową.
Spektakl bardzo mi - i nie tylko mi - się podobał.
Naprawdę polecam się wybrać.
Potem dość szybko udałem się z kilkoma osobami na
film "Wszystkie niewidzialne dzieci" na scenę Off de Bicz.
Film ten, był wyświetlany w ramach 7. Sopot Film Festival.
Film ten opowiadał o dzieciach z całego świata.
Najbardziej wzruszającym momentem był
fragment o Małym Kocie z Chin, tak według mnie.
Aczkolwiek o dziewczynce, której rodzice byli
ćpunami także mi się podobał.
Późnym wieczorem wróciłem do domu.
Po zjedzeniu kolacji i napiciu się gorącego mleka
położyłem się spać.
Nie mając już chęci na czytanie exposé.
Dziś budząc się włączyłem TVN24
i zobaczyłem w nim Premiera.
Mówił np. o boiskach.
To mnie trochę zaskoczyło
bo przecież żeby to zrobić to potrzeba
z pewnością kilku miliardów.
Ale cóż.
Ja nie jestem w temacie, więc trzymam za słowo!
Odpowiedzi były spokojne, nie atakujące nikogo.
Jedynie delikatnie wspomniane zaniechania
poprzedniego rządu. Delikatnie.
Potem poszedłem do sklepu
po Gazetę Wyborczą.
...i dopiero ona uświadomiła mi co się wczoraj działo w Sejmie.
Exposé w porządku. Tak patrząc na nie.
Aczkolwiek czasami, chyba mało konkretne.
Czasami pewne zdania, patrząc na obecną sytuacje,
to takie obiecywanie gruszke na wierzbie.
Ale skoro tak ma być.
To ja jedynie mogę się przyglądać
i trzymać kciuki, aby udało sie zrealizować te zamierzenia.
Smutne okazało się wystąpienie Premiera Kaczyńskiego.
I nie mówię tak, ponieważ nie popierałem rządów w/w Premiera
ale mówię tak, gdyż atakował...a Tusk chciałby, aby znowu
język Wersalu wrócił, który został utracony.
Mówię tak, bo używał słownictwa nie godnego uwagi
razem z tymi pięknymi słowami
pacyfikacja, petryfikacja i restauracja.
Paradygmat, semiotyka polityczna, petryfikacja systemu.
No bez sens. Półowa, tych co z podwórek nie zrozumiała.
Ogólnie to się ten Pan pogrąża.
Mam nadzieję, że się to zmieni.
Oby, oby, oby... :)
Kolejna sprawa, która mnie zaintrygowała czytając
"GW" to sprawa Karty Praw Podstawowych.
Ja się za bardzo nie orientuję, na czym ona polega,
więc się narazie nie będę wypowiadał na jej temat.
Ale zauważyłem tam taki wątek.
Mianowicie jest napisane, że w KKK
jest napisane - o zgrozo, powtórzenie! - iż homoseksualistów
powinno się traktowac z szacunkiem, współczuciem
i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich deskryminacji.
Ja się z tym zgadzam.
Ale biskupi nie.
A właśnie w tej Karcie Praw jest tak zapisane.
...i własnie dlatego się biskupi na nią nie chcą zgodzić.
Jakiś pradoks.
Który chciałbym zrozumieć.
Może kiedyś...
Dziękuję za zmienie linka...do mego bloga.
Na pewnym blogu.
Słuchając muzyki z Chin [dzięki Wojtek!]
idę do nauki...
Wolni Ludzie! tworzyć czas!
Step Ludzkości czeka na plan nowy,
I granitu nie brak w sercu mas,
Kształtów nie brak, rąk nie brak - głów nie brak...

Komentarze (2):
dzięki za dzisiajszy wieczór, emo-gofry, chomika na patelni i awarię :D
życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
pozdrawiam serdecznie ^^
jeszcze jedno:
pamiętaj, że nie musisz mieć trzustki ^^
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna