niedziela, 5 kwietnia 2009

łżykwiat , łudzikwiat, brzezień, dębień...

kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.

...i się wreszcie zaczęła wiosna, nasza kochana wiosna.
Jak to często bywa, trwa ona krótko, bo szybko temperatury letnie
nadchodzą, ale trzeba się cieszyć, że śnieg nie wraca.

Dokładnie 20 lat temu zakończył się Okrągły Stół.
...i tak przez dwadzieścia lat waśnie na jego temat,
i tak jeszcze przez 200 lat sobie pogadamy na jego temat.
Ah.

Dziś początek Wielkiego Tygodnia.
Lubię ten tydzień. Jest taki jakiś wyjątkowy.

Nie odwołujcie naszego prezydenta.
W 2005 cieszyłem się, że następnego prezydenta
już będę mógł wybrać osobiście.
A teraz mogą mi odebrać tę możliwość.
Poza tym to wprowadzą nam jakiegoś dziwnego, niezorientowanego
komisarza z Warszawy. No dajcie mu dokończyć kadencję.
To jedynie rok. Czy aż tak Wam się nie podoba to co zrobił w Sopocie?
taki mój mały apel. :)

to tyle...jest zielono i wesoło.

I na koniec reklamówka TVN, która jest ładna, z ładną muzyką.

Komentarze (1):

Anonymous Anonimowy pisze...

No no Jarku!!!

Po raz pierwszy przeczytalam tu powód, dla którego warto się zastanowić nad swoją decyzją w sprawie majowego referendum :)

Pozdrawiam!!!

6 kwietnia 2009 13:33  

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna