ważna data. z historycznej przekazuję.

Warto przytoczyć.
Dziś mija 26. lat
od wprowadzenia Stanu Wojennego.
Wiedziałeś?
Wiedziałaś?
Czy od rana wiedziałaś?
Czy od rana wiedziałeś?
Bo jak nie...
jak dowiedziałeś się z Metra,
z radia, telewizji, Internetu itp.
To naprawdę masz się czego wstydzić.
Oj masz.
Ta data wiele zmieniła.
Ta data tak nie dawno była.
Co prawda mnie nie było na świecie,
ale skoro wiem co było w 1410 lub 1612
czy dalej 1863 lub 1901...
to tę datę powinienem pamiętać.
I Wy także.
Nie będę tu oceniał czy wprowadzenie tego Stanu
było słuszne,
czy też nie słuszne.
Ja jedynie chciałbym rzec, iż datę tą powinien każdy pamiętać!
Dodam jeszcze, że co roku bulwersuje mnie fakt,
że pod domem Wojciecha Jaruzelskiego, I prezydenta III RP,
odbywają się manifestacje.
Moim zdaniem i powiem je publicznie.
Człowiek ten nie jest bohaterem narodowym
i nie należy takie z niego robić.
Ale...należy dać mu spokój.
Postąpił tak jak postąpił,
i trzeba było osądzać jego czyny po obaleniu komunizmu.
Skoro nikt tego wtedy nie uczynił,
to teraz powinien dać spokój jemu,
i niech do końca swych dni żyje w spokoju.
Takie moje zdanie.
A Wasze także mnie interesuje,
ale nie wiem czy chcielibyście się ze mną
w komentarzach z nimi podzielić.
Ja zachęcam.
A tymczasem chciałem powiedzieć,
że dziś miałem bardzo fajny dzień.
Wieczór konkretnie.
Ludzi, których widziałem gdzieś w prehistorii
pojawili się na mojej drodze prawie, że jednocześnie...
Najpierw Ania!!!!!!
Potem Gabrysia, i Grzesiu na końcu.
ooo, świetnie :)
Zajadam Śmietankowego Puchatka.

Komentarze (3):
zgadzam się z tym, że pod domem Wojciecha Jaruzelskiego nie powinny odbywać się manifestację. Niech żyje w spokoju.
stan wojenny jest na tyle obszernym tematem, że gdybyś próbował dokonać jego oceny, musiałbyś wiąć tyle aspektów pod uwagę, że pewnie wyszłaby z tego praca magisterska :D
zgadzam się, że dzisiejszą datę powinniśmy pamiętać, jednakże nie wypowiem się tak ostro jak Ty, gdyż pamięć naprawdę bywa ulotna i zawodna ;)(ostatnio dowiedziałam się nawet, że niepamięć jest darem - to tak na marginesie ^^)
pozdrawiam serdecznie :)
ja się jakoś nie wstydzę. gdyż nie jest to moją pasją i szczerze powiedziawszy średnio mnie interesuje to co było. może jest to daleko haniebna ignorancja, ale co mi tam.
w prehistorii... dzięki bardzo :/
pozdrawiam
No cóż, masz prawo.
Ja jedynie powiedziałem,
że według mnie powinny się wtydzić
osoby nie wiedzące...
Powtarzam według mnie.
w prehistorii to była metafora,
i proszę się nie krzywidzić,
bo sama rzekłaś jak się zobaczyliśmy, że dawno mnie nie widziałaś...
Oj, już mi w ogóle pisanie
nie wychodzi...Zawsze coś
komuś nie odpowiada.
Może książki będę przepisywał?
Ale też możecie się doczepić,
że nie te fragmenty co byście chcieli.
oj.
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna