sopot. gdańsk.

Tak. Kolejny dzień lutego.
ładny, deszczowy, wiosenny.
zepsuła go polityka,
jak zwykle PiS.
Ale Samoobrona ładnie
nas rozśmieszyła.
"Niech PiSowcy znikną
na 100 następnych dni" :D
To było dobre. Szkoda, że nie do realizacji.
Sopot.
Ładnie się rozwija.
Muszę go jutro trochę przemierzyć,
a zakończyć kulturalnie w teatrze.
Szkoda, że w Gdańsku mają prezydenta,
który jakoś się nie angażuję we wspólne projekty,
ale co tam - poradzimy sobie sami.
A gdańszczanom wcale się nie dziwię,
że wybierają od 10 lat tego samego Pana.
No nie ma alternatywy, i tak lepszy ten niż
Pan inny - nie wymienię, ale z pewnością ktoś,
czytający tę notkę, na niego głosował.
Sopot jest fajny,
Gdańsk też - szczególnie gdańszczanie,
przynajmniej kilku :)
Gorzej z tymczasowymi obywatelami Gdańska.
No to fajnie.
foto: www.strykowski.net

Komentarze (1):
A znajdzie kiedyś Jarosław czas, żeby ze mną przemierzyć Sopot? ;p
wczoraj kawałek nam się udało ^^ takich, a nie innych okolicznościach, ale nam się udało :p
Prześlij komentarz
Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]
<< Strona główna